Cera w menopauzie. Co się z nią dzieje i jak ją pielęgnować

Któregoś dnia skóra zaczyna zachowywać się inaczej. Ściąga po umyciu, krem, który działał latami, nagle nie wystarcza, pojawia się szorstkość, a cera robi się cieńsza i bardziej reaktywna. Wiele kobiet myśli, że przesadza albo że to wina zmęczenia. Nie przesadzasz. Za większością tych zmian stoi jedna rzecz, spadek estrogenów. I dobra wiadomość jest taka, że da się z tym mądrze pracować.

Co naprawdę dzieje się ze skórą w menopauzie

Estrogeny przez całe dorosłe życie pomagają skórze utrzymać jędrność, nawodnienie i sprawną barierę. Kiedy ich poziom spada, skóra traci kilka rzeczy naraz.

Kolagen. Najczęściej cytowane liczby mówią o około 30% kolagenu traconych w pierwszych pięciu latach po menopauzie i o mniej więcej 2% na każdy kolejny rok. Pochodzą ze starszych badań na niewielkich grupach, więc traktuj je jako rząd wielkości, nie wyrocznie. Kierunek jest jednak potwierdzony i dlatego cera w krótkim czasie wydaje się cieńsza i mniej sprężysta.

Woda. Estrogeny napędzają produkcję kwasu hialuronowego, który wiąże wodę w skórze. Mniej estrogenów to mniej hialuronu i gorsze nawodnienie.

Bariera. Skóra produkuje mniej ceramidów, czyli lipidów, które spajają jej warstwę ochronną. Badanie z 2022 roku pokazało, że profil ceramidów w naskórku zmienia się po menopauzie, a u kobiet stosujących terapię hormonalną ta zmiana nie zachodzi. Słabsza bariera to większa utrata wody, suchość i podrażnienia.

Do tego skóra produkuje mniej łoju, więc cera, która kiedyś bywała tłusta, potrafi zrobić się sucha i napięta.

Dlaczego sama woda nie wystarcza

Wiele kremów nawilżających to przede wszystkim woda ze składnikami, które mają ją zatrzymać. Przy sprawnej barierze działa to dobrze. Kiedy bariera jest osłabiona, sama woda na wierzchu odparowuje szybciej, niż skóra zdąży ją zatrzymać, a cera dalej ściąga. W menopauzie problemem nie jest brak wody, tylko to, że skóra gorzej ją utrzymuje. Dlatego tak dużo daje odbudowa bariery od strony lipidów. Dobry krem z ceramidami i składnikami okluzyjnymi to potrafi, a oleje i formuły bezwodne są tu mocnym uzupełnieniem, bo dostarczają lipidów w skoncentrowanej formie, bez wody, którą i tak trzeba potem zamykać.

Co realnie pomaga

Ceramidy. To te same lipidy, których skóra w menopauzie produkuje mniej. Dostarczone z zewnątrz pomagają odbudować barierę i ograniczyć utratę wody.

Oleje i skwalan. Lekkie oleje roślinne i skwalan uzupełniają płaszcz lipidowy i zamykają wodę w skórze, zamiast pozwalać jej odparować. Skwalan jest przy tym bliski temu, co skóra produkuje sama, więc dobrze go znosi nawet cera wrażliwa.

Bakuchiol. To roślinny składnik o działaniu zbliżonym do retinolu, ale znacznie łagodniejszy. W menopauzie, gdy skóra jest cieńsza i bardziej reaktywna, to ma znaczenie.

Bakuchiol zamiast retinolu. Dlaczego akurat teraz

Retinol to klasyk przeciw zmarszczkom, ale w skórze cieńszej i bardziej reaktywnej często piecze, łuszczy i podrażnia. Bakuchiol działa podobnym torem, a jest dużo lepiej tolerowany. W badaniu z 2019 roku, opublikowanym w British Journal of Dermatology, przez dwanaście tygodni porównywano 0,5% bakuchiolu z 0,5% retinolu. Oba składniki podobnie spłyciły zmarszczki i przebarwienia, ale grupa stosująca retinol częściej zgłaszała łuszczenie i pieczenie. Dla skóry okołomenopauzalnej, która i tak bywa podrażniona, to realna różnica. Pisałam o tym szerzej w osobnym tekście o bakuchiolu, roślinnym zamienniku retinolu.

Znam to z własnej skóry

U mnie pierwszą oznaką menopauzy nie były uderzenia gorąca, tylko tkliwość skóry. To ona naprowadziła mnie na oleje. Dziś śmieję się, że moja skóra jest przeogromną fanką nie tylko olejów, ale i masła murumuru, które mam w recepturze serum nocnego, jeszcze przed premierą. Pieczenie i podrażnienia znam więc z własnej twarzy, nie z badań cudzej cery.

Mam też skórę wrażliwą, która zwyczajnie nie toleruje alkoholu. A alkohol w kosmetykach pełni różne role, rozpuszczalnika, środka ściągającego, czasem konserwantu. Dochodzą do tego emulgatory, których potrzeba, gdy w jednym słoiku trzeba połączyć wodę z olejem. Serum Piwonia jest bezwodne, więc emulgatory i konserwanty odpadają z samej konstrukcji formuły. Alkoholu też w nim nie ma, bo go po prostu nie dodaję.

Jak pielęgnować na co dzień

Mniej znaczy więcej, pod warunkiem że to celne. Skóra w menopauzie nie potrzebuje dziesięciu kroków, tylko kilku, które naprawdę odbudowują barierę.

Na wilgotną skórę. Spryskaj twarz hydrolatem albo tonikiem, a potem nałóż serum albo olej, żeby zamknąć tę wodę.

Bez przesuszania. Odpuść mocne, alkoholowe toniki i agresywne peelingi, bo pogłębiają problem.

Z filtrem. Cieńsza skóra jest bardziej podatna na przebarwienia i fotostarzenie, a krem z filtrem to najtańsza inwestycja w jej wygląd.

Nowy składnik, też naturalny, warto najpierw sprawdzić na małym fragmencie skóry. Zwłaszcza przy cerze wrażliwej.

Pielęgnacja nie cofnie menopauzy. Ale potrafi odbudować barierę i realnie poprawić komfort i wygląd skóry. I to dużo.

Skóra w menopauzie nie potrzebuje cudów, tylko tego, czego jej ubyło, czyli lipidów, ceramidów i łagodnego wsparcia. Serum Piwonia złożyłam dokładnie z myślą o cerze dojrzałej i suchej, ceramidy, skwalan, lekkie oleje (kamelia, opuncja, jojoba) i bakuchiol, bez wody i bez wypełniaczy. Zobacz skład serum Piwonia.

Kup Serum Piwonia · 249 zł

W tym samym wątku przeczytasz też o bakuchiolu jako roślinnym zamienniku retinolu oraz o tym, skąd biorą się przebarwienia hormonalne.

Badania i źródła

  • Verdier-Sévrain S. Effect of estrogens on skin aging and the potential role of SERMs. Clin Interv Aging. 2007 (przegląd, m.in. dane Brincat o utracie kolagenu po menopauzie). pmc.ncbi.nlm.nih.gov
  • Menopause induces changes to the stratum corneum ceramide profile, which are prevented by hormone replacement therapy. 2022. pmc.ncbi.nlm.nih.gov
  • Dhaliwal S, Rybak I, Ellis SR, et al. Prospective, randomized, double-blind assessment of topical bakuchiol and retinol for facial photoageing. Br J Dermatol. 2019;180(2):289–296. pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29947134