Serum Piwonia z bio retinolem
bezpłatna wysyłka paczkomatem InPost od 200 zł
- Opis
Skóra, która nie piecze i nie ściąga, to skóra, o której nie myślisz. Nie przypomina o sobie w południe, nie czeka na krem. A głowa wolna od skóry to głowa do życia.
Dla skóry wrażliwej. Bez syntetycznych zapachów, z lipidami o takiej budowie jak w Twojej skórze.
1,8% bio retinolu (bakuchiol) · olej z kamelii tsubaki, opuncja i ceramidy · 0 wody, 0 konserwantów · 100% naturalny skład · prawdziwy sandałowiec
30 ml starcza 6 do 8 miesięcy. Przy stosowaniu raz dziennie to około 1 zł dziennie. Za taki skład, z manufaktury, ręcznie robione, z dbałością o każdy szczegół.
Wysyłka paczkomatem InPost 15 zł, od 200 zł za darmo, więc 30 ml jedzie do Ciebie gratis. Kurierem 20 zł. Wysyłam w opakowaniu gotowym do wręczenia, więc na prezent nie trzeba niczego przepakowywać.
„Kupuję ponownie i na pewno nie ostatni raz, ono uzależnia. Skóra jest miękka i delikatna, a ten zapach! Otulam się nim co wieczór do snu.”
Anna T.
Opinie
„Stosuję tylko je, zero kremów. Po posmarowaniu skóra mega jędrna.”
Kamila P.
„Mam skórę mieszaną i wiele kremów nie dawało efektu, a to serum bosko nawilża. Stosuję od trzech tygodni na noc, rano skóra nie jest wyschnięta, mięciutka, bez przesuszeń. A ten zapach, bajka, zasypiam w pół minuty.”
Iwona, Banino
„Nie mam najlepszych doświadczeń z olejkami nakładanymi na twarz, ale tu jest zupełnie inaczej. Stosuję serum zgodnie z opisem na stronie, maksymalnie 3 krople na wilgotną skórę i nie potrzebuję niczego więcej. Nie ma uczucia ciężkości czy wrażenia tłustej powłoki. Serum idealnie się wchłania, a skóra jest miękka i nawilżona, bez obciążenia. Jestem pewna, że to jeden z niewielu produktów, który zostanie ze mną na stałe.”
Olga
„Serum jest boskie. Ono jest tak luksusowe, że aż szkoda go używać. :) A na serio to u mnie jest tak, że skóra robi się po nim taka pulchna, nawilżona, napięta. Tak jak, o wiem, brzoskwinia taka świeża. Taki widzę u mnie efekt, zwłaszcza po lecie, gdy słońce bardzo mnie wysusza.”
@jestemaromamaniaczka
„Serum Piwonia jest rewelacyjne. Pięknie pachnie i bardzo dobrze się wchłania po nałożeniu na hydrolat. Używam na noc. Rano skóra jest miękka i odżywiona.”
Małgorzata G.
Boisz się oleju? Spróbuj 10 ml
Najczęstszy opór, najłatwiejszy do sprawdzenia. Nie musisz od razu wydawać 249 zł. Weź 10 ml za 99 zł, ta sama formuła.
Wysyłka paczkomatem to 15 zł. Dobierz do 10 ml mgiełkę, a wysyłkę masz za darmo. Czuła jest noc na dobry sen albo Hinoki do relaksu i kąpieli leśnej w domu.
Nie jesteś w 100% zadowolona? Napisz do mnie: irys@blueirys.pl.
W kilka dni sprawdzisz to, co chcesz sprawdzić: czy wsiąka, czy nie zostaje na wierzchu, czy skóra przestaje ciągnąć. To są rzeczy natychmiastowe. Na zmarszczki i przebarwienia potrzeba 12 tygodni i tego 10 ml Ci nie pokaże. Mała butelka jest po to, żebyś przekonała się do oleju, nie do bio retinolu.
Kupujesz serum? Sprawdź, na którym miejscu w składzie jest woda. U mnie nie ma jej wcale, pierwszy jest olej z kamelii tsubaki.
Skład: co jest, czego nie ma
Bo to nie jest kolejne serum z wodą.
Skóra nie ściąga po myciu, jest miękka i ma blask. To robią lipidy, od pierwszej nocy. Bio retinol pracuje wolniej, jego widać po 12 tygodniach.
NIE MA
0 baz · 0 wody · 0 emulgatorów · 0 konserwantów · 0 syntetycznych zapachów · 0 silikonów · 0 alkoholu
JEST
- olej z kamelii tsubaki: baza, nie nośnik
- olej z ogórka: wycisza zaczerwienienia
- opuncja: rzadki olej, witamina E
- jojoba: płynny wosk, lekka
- skwalan: lipid własny skóry
- granat CO₂: kwas punikowy, antyoksydant
- 1,8% bakuchiolu: bio retinol
- ceramid NP: spoiwo bariery
- sandałowiec CO₂: uśmiechniesz się, kiedy go poczujesz
„Naturalny” nic nie znaczy. Moje potrafię obronić. Słowo „naturalny” nie jest chronione prawem. Na etykiecie nie znaczy prawie nic. Dlatego nie każę ci wierzyć mi na słowo. Masz cały skład wypisany wprost.
Wszystko tutaj pochodzi z roślin. Część surowców jest oczyszczana: skwalan pochodzi z trzciny cukrowej, trójglicerydy z kokosa. To obróbka rośliny, nie synteza w laboratorium. Piszę to wprost, bo ktoś, kto czyta INCI, i tak to zobaczy.
Bio retinol, czyli bakuchiol
Retinol to jeden z niewielu składników, o którym naprawdę wiadomo, że działa. Niestety często podrażnia, uwrażliwia na słońce, w ciąży odpada. Bakuchiol, nazywany bio retinolem, to roślinna cząsteczka z nasion babchi, nie retinoid. W skórze rusza te same procesy.
Badanie, w którym udowodniono porównywalne działanie, to Dhaliwal i wsp., 2019. 44 osoby, 12 tygodni, 0,5% bakuchiolu dwa razy dziennie. Poprawa zmarszczek i przebarwień porównywalna z 0,5% retinolu, przy wyraźnie mniejszym podrażnieniu.
Działa jak retinol. Bez retinolu. Nie uwrażliwia na słońce, więc można też rano. U mnie jest 1,8%, czyli więcej niż w badaniu. Mogę tyle dać, bo bakuchiol nie podrażnia tak jak retinol, a to stężenie przeszło ocenę bezpieczeństwa u asesora.
Dlaczego bez wody
Większość serum na rynku to w pierwszej kolejności woda. Odparowuje i zabiera z sobą wilgoć ze skóry, a żeby jej pilnować, dokłada się konserwanty. Piwonia nie ma w sobie wody. Nie ma czego konserwować, więc nie ma konserwantów. 100% tego, co wcierasz, pracuje na skórę.
„A oleje nie zjełczeją?” Bakterie potrzebują wody i dlatego konserwant jest tu niepotrzebny. Oleje psuje co innego: tlen i światło. Dlatego w składzie jest tokoferol i ekstrakt z rozmarynu, a butelka jest z czarnego szkła i ma pipetę zamiast otwartej szyjki.
Sandałowiec
Sandałowiec CO₂ (Santalum album), 76% santalolu. To główny składnik kojący skórę. Uwaga na tę liczbę: 76% to zawartość santalolu w samym ekstrakcie, nie w serum. W tańszych surowcach bywa go 20–40% i to jest cała różnica.
Nie jest z wyciętego lasu. To Santalum album z plantacji na Papui. Mój dostawca sprowadza wyłącznie surowiec z legalnego źródła, a na tę partię mam dokumentację pochodzenia.
Dla kogo
Skóra wrażliwa, która reaguje na wszystko
Skład ułożyłam z myślą o skórze wrażliwej. Nie ma w nim konserwantów, alkoholu, kwasów ani syntetycznych zapachów, czyli tego, co najczęściej ją drażni. Są lipidy, które skóra zna, skwalan, ceramid NP i jojoba.
Skóra sucha, która ciągnie po umyciu
Zero wody w składzie. Nie ma czemu odparować. Skwalan i ceramid NP uzupełniają to, czego brakuje w barierze, zamiast rozcieńczać wodą. Napięcie po myciu schodzi zwykle tego samego wieczoru. Na mocno odwodnionej skórze potrzeba kilku dni. Spryskaj wtedy twarz hydrolatem tuż przed serum, olej ma co zamknąć.
Skóra 35+, na której kremy przestały działać
100% składników aktywnych. Nie 5 aktywnych i 95% nośnika. Każdy olej ma zadanie. Camellia japonica jako baza, nie parafina.
Skóra tłusta, która boi się oleju
Olej kameliowy ma niską komedogenność, nie zatyka porów. Bakuchiol koi zaczerwienienia i podrażnienia. Te lipidy są bliskie skórze, więc wsiąkają, nie zostają na wierzchu. Olejowe nie znaczy tłuste.
W trakcie leczenia trądziku
Skóra na retinoidach doustnych i miejscowych jest wysuszona i podrażniona, a większość kremów ją szczypie. Ten skład nie zawiera kwasów, alkoholu, wody ani konserwantów, tylko lipidy, którymi naskórek uzupełnia to, co terapia z niego zdejmuje. Ceramid NP, skwalan, jojoba.
Skóra po zabiegu, kiedy bariera leży
Peeling, laser, mezoterapia, retinoidy rozbijają barierę na kilka dni. Ceramid NP i skwalan dają jej materiał do odbudowy. Bez kwasów, bez alkoholu, bez konserwantów. Nic, co mogłoby ją dobić.
Bez retinolu, więc bez wyjątków
Skóra mężczyzny ma te same lipidy i ceramidy, działa tak samo. Jeden olejek zamiast pięciu słoiczków, bez względu na płeć i wiek.
Moje klientki kupują je dla siebie i dla całej rodziny, od mamy, przez dzieci, po babcię.
Dla babci. Skóra dojrzała traci lipidy i ceramidy szybciej, niż nadąża je odbudować. Tu dostaje jedno i drugie, bez wody i bez obietnic.
W ciąży, połogu i przy karmieniu
Można. To pytanie dostaję najczęściej, więc odpowiadam bez owijania i mówię, na czym to opieram.
Retinol jest w Unii ograniczony przepisami. Bakuchiol nie jest. Retinol ma w rozporządzeniu wpisane maksymalne stężenia, bo jest pochodną witaminy A. Bakuchiol nie ma żadnego wpisu. To inna cząsteczka, nie retinoid, z witaminą A nie ma nic wspólnego. Gdyby był z nim problem, byłby przepis. W kosmetykach tak to działa.
Serum ma ocenę bezpieczeństwa wykonaną przez asesora i zgłoszenie w CPNP, dokładnie to, co musi mieć każdy krem z drogerii. Asesor wpisał jedno jedyne ograniczenie: powyżej 3. roku życia. Ani słowa o ciąży, ani o karmieniu. Ocena bezpieczeństwa zawsze rozpatruje dzieci poniżej trzeciego roku osobno, więc taki zapis jest w niej standardem, nie ostrzeżeniem.
Chcesz zobaczyć ten dokument? Napisz na irys@blueirys.pl, odeślę tego samego dnia. Zamazuję tylko samą formułę.
Czego tu nie ma, a czego zwykle się w ciąży unika:
- retinolu i pochodnych witaminy A
- kwasów
- alkoholu
- konserwantów
- olejku rozmarynowego. W składzie jest ekstrakt z rozmarynu, a to inny surowiec. Ekstrakt jest przeciwutleniaczem, w ułamku procenta, chroni oleje przed jełczeniem. Olejku eterycznego z rozmarynu, o którym myślisz, tutaj nie ma.
Zapach daje sandałowiec, którego w aromaterapii nie ma na listach przeciwwskazań ciążowych.
W połogu skóra bywa sucha i reaktywna, a lipidy to najmniej inwazyjna rzecz, jaką można na nią nałożyć. Przy karmieniu omijaj piersi i okolice brodawek. Nie dlatego, że skład jest groźny, tylko dlatego, że dziecku nic nie ma trafiać do ust.
Napisałam o tym osobno, dlaczego wszyscy pytają o bakuchiol, a nikt o piżmo w swoich perfumach: Bakuchiol w ciąży.
Jak stosować i na ile starcza
Spryskaj twarz tonikiem albo hydrolatem. 3 krople rozetrzyj i ogrzej między dłońmi, dociśnij do twarzy. Nie rozsmarowuj jak kremu. Wsiąka w kilkanaście sekund i zostawia glow. Omijaj okolice oczu.
Nie jest tylko do twarzy. Ta sama kropla wchodzi w szyję i dekolt, w suche miejsca na ciele, w dłonie i w końcówki włosów. Nic się nie marnuje.
Zimą olej gęstnieje i lekko mętnieje. To normalne dla czystych olejów bez dodatków. Ogrzej butelkę w dłoni, wróci do siebie.
30 ml to 6–8 miesięcy przy trzech kroplach na twarz raz dziennie, wieczorem. Tak stosuję sama i tak wystarczy większości skór.
Dwa razy dziennie ma sens przy bardzo suchej skórze i wtedy butelka starcza 3–4 miesiące. Jeśli bierzesz też szyję i dekolt, licz około 4 miesiące.
Trwałość: 18 miesięcy. Numer partii i datę minimalnej trwałości znajdziesz na zawieszce przy butelce.
Jak to robię i jak przyjeżdża
Nie robię w niskiej temperaturze. Robię bez temperatury. Krem trzeba podgrzać, żeby woda połączyła się z olejem. U mnie nie ma wody, więc nie ma czego łączyć i nie ma czego podgrzewać. Olej z kamelii trafia do butelki taki, jaki wyszedł spod prasy, a ekstrakt CO₂ z sandałowca nigdy nie zobaczył ciepła.
Każdy składnik wyszukałam sama i wiem, kto go zrobił. Nie kupuję „olejku” z hurtowni, tylko konkretną partię od konkretnego człowieka.
Nie zlecam tego nikomu. Osiem sztuk na raz, moje ręce, każda butelka przechodzi przez nie, zanim do ciebie pojedzie. Nie dlatego, że nie umiem więcej. Dlatego, że tak to ma wyglądać.
Ręcznie nie znaczy na oko. Skład jest odmierzany co do dziesiątej części grama, a każda partia ma swój numer.
To nie jest skala, z której się wyrasta. To jest skala, którą się wybiera.
Wysyłka w 2 dni robocze
Jeśli mam serum na stanie, pakuję i wysyłam w ciągu 2 dni roboczych od zamówienia. Paczkomatem InPost za 15 zł, przy zamówieniu od 200 zł gratis. Kurierem za 20 zł.
Jeśli akurat kręcę nową partię, napiszę do Ciebie i podam termin. Czasem trzeba dnia albo dwóch dłużej.
W upały wstrzymuję piątkowe wysyłki do poniedziałku, żeby olejki nie spędziły weekendu w rozgrzanym paczkomacie. Jak tak wypadnie, odezwę się do Ciebie i potwierdzę.
Jak to przyjeżdża. Granatowe pudełko wysyłkowe, złota bibułka, płatki róży, etykieta z tłoczeniem. Nic nie trzeba przepakowywać, można wręczyć prosto z paczki.
Dlaczego butelka bez kartonika
Bez kartonika. Butelka przyjeżdża z zawieszką, na której znajdziesz pełny skład, numer partii i datę trwałości, wszystko przy produkcie, nie na kartoniku, który po pięciu sekundach trafiłby do kosza. Branża kosmetyczna wyrzuca rocznie około 120 miliardów sztuk opakowań i to one, nie same kosmetyki, odpowiadają za większość jej odpadu.
Uważam, że zmiany zaczynają się od drobnych kroków. Butelkę po serum możesz wykorzystać ponownie, na przykład zrobić w niej własne perfumy na bazie olejków eterycznych. A woreczek po perfumach świetnie sprawdzi się na biżuterię.
Chcesz kartkę z dedykacją? Wpisz treść w uwagach do zamówienia, dopiszę ręcznie.
Skład (INCI)
Camellia Japonica Seed Oil, Cucumis Sativus Seed Oil, Squalane, Opuntia Ficus-Indica Seed Oil, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Punica Granatum Seed Extract, Bakuchiol, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Santalum Album Oil, Ceramide NP, Sphingolipids, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract.
Unikać kontaktu z oczami. Zaprzestać używania w razie podrażnienia skóry. Produkt przeznaczony dla osób powyżej 3. roku życia. Naturalne nie znaczy hipoalergiczne, olejki eteryczne też potrafią uczulać. Przed pierwszym użyciem zrób próbę na wewnętrznej stronie przedramienia.
Do każdego zamówienia dołączam próbki moich zapachów.
Do wyczerpania zapasu.